wtorek, 23 sierpnia 2016

Nie udana koloryzacja! Jak szybko pozbyć się koloru.

Hej kochani!
W zeszłym tygodniu skusiłam się na zmianę koloru włosów. Nie chciałam aby była to radykalna zmiana wiec postanowiłam użyć szamponu koloryzującego z L'OREAL-Casting creme gloss. Wybrałam kolor 323 :

Niestety po zmyciu wszystkiego z włosów okazało się, że kolor nie jest brązowy tylko kruczo czarny, mimo że trzymałam go 15 min. Byłam załamana! Przepatrzyłam wszystkie strony internetowe w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie "Jak szybko zmyć ten kolor". Po wszystkim ryczałam, że zostanę z tym paskudnym kolorem!! Na szczęście znalazłam sposób jak zmyć kolor!


Po tygodniu stosowania mieszanki trzech szamponów kolor rozjaśnił się o około 2 tony (z czarnego do średnio ciemnego brązu). Używałam szamponu przeciwłupieżowego head&shoulders, szamponu rumiankowego i szamponu z dziegięciem brzozowym oraz cynkiem.




Mieszanki tej używałam codziennie wieczorem. Co trzeci dzień dodawałam do mieszanki parę kropelek soku z cytryny. Myłam włosy i zostawiałam na 4 minutki na głowie. 
Po upływie czasu zmywałam szampony.
Podczas spłukiwania widoczny był kolor schodzący z włosów razem z pianą.


Po tygodniu widać, że włosy wracają do swojego naturalnego koloru co bardzo mnie cieszy!!



Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam wam uporać się z nie udaną koloryzacją.
Buziaki :*





poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Pozbądź się trądziku w tydzień!!!

Hejka misiaki!!!
W tym poście chciałabym poruszyć temat, który frapuje wiele osób w wieku młodzieńczym.
TRĄDZIK, PRYSZCZE, SYFY, STRUPKI............
Powiedzmy sobie szczerze!! Wszyscy je mamy! Tylko po co? Czy musimy się z tym męczyć?

Od 15 roku życia zadawałam sobie takie pytania i nie mogłam znaleźć na nie odpowiedzi!
Szukając pomocy doszłam chyba na koniec internetu. Po sprawdzeniu tysiąca sposobów na pozbycie się trądziku nie miałam już siły, chciałam się poddać. Używałam dosłownie wszystkiego od drogich kosmetyków do domowych sposobów !! Nic kompletnie nic nie pomagało:(
Aż w końcu nadszedł dzień w którym dostałam zaproszenie na studniówkę. Pomyślałam, że zrobię wszystko żeby mieć piękna i idealna cerę ( taką jak na reklamach). I wtedy nadszedł przełom.
Wiem, że każdy czeka aż skończę opowieści i przejdę do rzeczy.
ZACZYNAJMY:

-DIETA;Wszyscy mówią, że to słodycze i fast foody przyczyniają się do wyprysków. Może mają rację ale tylko w 50%. Organizm każdego z nas jest inny i inaczej reaguje na przyjmowany pokarm.
Zróbcie sobie test własnego organizmu!!!
Jedzcie i obserwujcie jak zmienia się wasza cera. Ja osobiście po wielkim teście żarcia wywnioskowałam, że nie mogę jeść: KETCHUPU i KEBABÓW.

-PIELĘGNACJA TWARZY: Według mnie jest to najważniejszy punkt w walce o piękną cerę!
1)Demakijaż: zawsze po powrocie do domu zmyjcie make up jest to podstawa! Dajcie skórze oddychać!
2)Mycie twarzy: Ważnym elementem jest oczyszczenie twarzy z resztek makijażu u zabrudzeń, które unoszą się w powietrzu.
Serdecznie polecam wam Szczoteczkę do mycia twarzy:

Produkt jakim myję twarz to żel do twarzy z BIELENDY!
I to jest właśnie moje odkrycie!! Cudowna firma!! Ich produkty pomogły mi pozbyć się trądziku!
Delikatna formuła kosmetyków nie podrażnia skóry. Żel nawilża i sprawia,że twarz jest niesamowicie miękka. Osobiście używam całego zestawu kosmetyków i daje to wspaniały efekt!
UWAGA: Do wycierania twarzy używam ręczników papierowych lub chusteczek. Dzięki temu nie nanoszę na czystą twarz bakterii zgromadzonych na ręcznikach.
3) NIE ZAWODNE DODATKI: W walce z trądzikiem wspiera mnie maść ichtiolowa oraz olejek z drzewa herbacianego.
Maścią ichtiolową smaruję wyprysk na noc. Ma ona za zadanie zebrać ropę i złagodzić stan zapalny.
Olejek z drzewa herbacianego wspaniale zabija wszelkie bakterie. Pamiętajcie jednak aby rozcieńczać olejek z woda bo może spowodować on podrażnienia.



Myślę, że to tyle z mojej strony! Jeśli macie jakieś pytania śmiało piszcie!! Mam nadzieję, że i wy będziecie cieszyć się piękną cerą!!! trzymajcie się pysiaki!!!

Witajcie kochani!!!
Jak widzicie jestem tu nowa !!
Może na początek napiszę coś o mnie.
Jestem Kasia i mam 18 lat. Od dłuższego czasu miałam ochotę zacząć pisać własnego bloga. W końcu nadszedł ten moment kiedy znalazłam chwilę czasu na realizacje jednego z moich marzeń. I tak oto mam własne dzieciątko MOJEGO BLOGA.
Jestem bardzo otwartą osobą dlatego chciałabym dzielić się z Wami moimi doświadczeniami.
Jak każdy z nas miewam problemy na które szukam odpowiedzi. Chciałabym aby w mojej części internetu każy mógł znaleźć coś dla siebie.
Chyba tyle z mojej strony. Mam nadzieję, że to wszytko wypali!!
Trzymajcie się dziubaski !!!!

P.S. Nutka na dobry początek:
https://www.youtube.com/watch?v=TKO8zmF98nI